Czyste powietrze, piękne widoki, kojące dźwięki – to wszystko na wyciągnięcie ręki!

Mamy to szczęście, że żyjemy w kraju, w którym mamy wokół siebie dużo pięknych krajobrazów: łąk, pól, lasów, jezior, rzek, a także góry i morze. Każdy z nas, nawet mieszkając w centrum miasta, ma w swoim zasięgu kawałek przyrody, a przy odrobinie determinacji i wysiłku, może wydostać się z miasta i odetchnąć, choćby na chwilę, świeżym powietrzem.

Dla niektórych z nas jest to coś naturalnego – wsiadamy na rower lub zakładamy buty do biegania i ruszamy do parku, lasu lub na plażę. Ruch to część naszego życia i sposób na to, żeby było zdrowe i ciekawe. Przyroda natomiast jest naturalnym środowiskiem dla ruchu, w którym regenerujemy się najszybciej i najskuteczniej. Poruszając się chłoniemy dźwięki, zapachy i widoki, które sprawiają, że ocean myśli zaczyna się porządkować i przypominać już raczej uregulowaną rzekę. Prowadzimy ją zatem we właściwym kierunku i czujemy, że naprawdę odpoczywamy. Powoli do głowy zaczynają nam przychodzić rozwiązania bieżących problemów i zaczynamy nabierać sił do dalszego działania.

Nie zawsze jednak to jest takie proste. Dla wielu z nas wyjście na spacer do parku lub lasu zajmuje bardzo odległe miejsce na liście rzeczy do zrobienia i zwyczajnie zostaje zapomniane w gąszczu codziennych spraw, ewentualnie odłożone na bliżej nieokreślony, późniejszy czas. Lecz kiedy uda nam się w końcu wsiąść w ten autobus lub samochód albo po prostu po wyjściu z domu udać się w innym kierunku niż nasze codzienne ścieżki, choćby do parku, to nagroda zawsze okazuje się godna wysiłku. Zadziwiające, że wystarczy chwila w otoczeniu zieleni lub zwyczajnie widok odległego horyzontu, żeby poczuć spokój, żeby poczuć się częścią tego pięknego świata. Zawsze, gdy zdobędziemy się na zorganizowanie sobie takiego czasu, czujemy satysfakcję. Wyrwanie się z codziennych schematów za każdym razem okazuje się ożywcze. Brakuje nam jednak tego, żeby ten odpoczynek wszedł nam w nawyk, lub, żeby przynajmniej stał się rzeczą regularną w naszym życiu.

Nie ma takiej zewnętrznej siły, która wzbudzi w nas chęć pożytecznego spędzania czasu bez naszej woli. To przede wszystkim my sami musimy się otworzyć na taką formę wypoczynku. Kiedy poczujemy chęć spędzenia nieco czasu z dala od codziennych zajęć nie możemy tego odrzucać. Wbrew odruchom, które podpowiadają nam, że i tak nie ma na to czasu, musimy zatrzymać tę myśl, tę chęć. Najlepiej jest wtedy zaplanować sobie taki wypad na łono natury, to znaczy faktycznie spojrzeć w kalendarz i umieścić tam ten czas na odpoczynek. Pamiętajmy, że efektywne wypoczywanie sprawia, że mamy więcej sił, lepiej poukładane i zorganizowane myśli, a co za tym idzie, lepszą kontrolę nad swoim życiem i lepszą efektywność w codziennych zajęciach. Relaks nie jest więc czasem straconym, a po prostu obowiązkowym punktem w naszym planie działania, jeśli ten plan ma przynieść jak najlepsze korzyści. Nie musimy też szukać za każdym razem wyjątkowych miejsc, zapierających dech w piersiach widoków albo cichych, pozbawionych ludzi terenów. Naprawdę sam widok poruszającej się dynamicznie wody w rzeczce lub falujących lekko liści na drzewach i krzewach może nam dostarczyć odprężenia, jakiego nie doznamy od widoku betonu, szkła czy obrazów na ekranie telewizora. Nawet samo miasto ma inny zapach w parku, niż na głównej ulicy, a dźwięki wydawane przez ptaki mogą uspokajać nawet, gdy towarzyszy im hałas ruchu ulicznego. Liczy się przede wszystkim to, na czym skupiamy uwagę.

Zachęcam do szukania odpoczynku w przyrodzie i do pielęgnowania i urzeczywistniania, a nie tłumienia w sobie chęci do bliższego z nią kontaktu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *